Nie przeczytasz tu...
O tym że od małego biegałem z aparatem, że fotografia to moja pasja czy miłość, że zatrzymuje ulotne ... zmysłowe ... magiczne chwile na zawsze. Ani o promocjach, super pakietach czy mega okazjach. Nie jestem biznesmenem :)
Jestem grafikiem z wykształcenia, mężem z miłości do Magdy, a fotografem ślubnym stałem się tak naprawdę dzięki Wam :)
Te tysiące zdjęć, setki kilometrów, dziesiątki nieprzespanych nocy oraz wszyscy Ci, których miałem okazje poznać dzięki fotografii.
Tak ... To Wasza wina!:) ... za co Dziękuje i pozdrawiam! :)
Adam
p.s. miało być kilka słów a wyszło jak zawsze..:) zamiast czytać te wypociny lepiej popatrzcie na zdjęcia :)